
Agroturystyka
podobnie jak Beskidy
a w nich bogata w przepiękne pejzaże - Wisła
zawsze gościnne i przygotowane na przyjęcie gości.
Podróże "bez grosza w kieszeni"
Bałkańskie i inne podróże z Panem Januszem Szczotką
i innymi fotografikami.
W dniu 1 czerwca 2007r rozpoczął się cykl spotkań - prelekcji
z fotografikami - podróżnikami przemierzającymi różne kraje świata
z aparatem fotograficznym
Na pierwszym spotkaniu swoje prace prezentował Pan Janusz Szczotka.
W ciągu jednej godziny uczestnicy "bez grosza w kieszeni",
trudów podróży i niebezpieczeństw z nią związanych
mogli zobaczyć kawałek uroczego świata.
Piękne zdjęcia i skromność Pana Janusza a także poczęstunek zgotowany przez Wiślańskie Centrum Kultury spowodowały, że atmosfera była bardzo niezwykle ciepła i przyjazna.
Świat jest piękny i różnorodny a przez to ciągle wzbudzający nasze pragnienia do podróżowania.
Na spotkaniu dowiedzieliśmy się, że Bułgaria idzie w ślady Hiszpanii
– buduje dużo ogromnych nowoczesnych hoteli nie wcale dbając przy budowie o materialne dobra z czasów zamierzchłych.
Narzędziem bułgarskiego geologa stała się o zgrozo!
– koparka zamiast łopatki i pędzelka.
Bułgaria prawdopodobnie stanie się rajem dla snobów z grubymi złotymi łańcuchami na szyi oraz zjadaczami popcornów zapijających coca colą.
Na szczęście są jeszcze kraje, w których dba się o wszystkie grupy turystów nie tylko pragnących słońca, wody i dyskotek ale także tych którzy delektują się zabytkami przyrody i zabytków materialnych. Choćby podróż do Grecji, państwie gdzie na każdym kroku możemy potknąć się o jakiś zabytek.
Na spotkaniu wiele padło ciepłych słów o Chorwacji i słusznie !
Chorwację niebiosa obdarzyły wyjątkowo przepięknym krajobrazem i dobrami natury.
Chorwacja to drugie Wybrzeże Lazurowe ale jeszcze dzikie i gorzej zagospodarowane i to też dobrze!
Z pewnością dlatego my Polacy lubimy tam wypoczywać.
Atmosferę jaką stwarzają Chorwaci jest bliska naszej polskiej naturze.
Przecież my Polacy lubimy sobie posiedzieć wieczorem
przy odrobinie czegoś mocniejszego (np. rakiji)
posłuchać szumu fal i zanucić nasze „Góralu czy Ci nie żal…”
Oj, już na samo wspomnienie tych ciepłych wieczorów chciałoby się pakować walizki i nucąc „… wsiąść do pociągu, byle jakiego …” wyruszać w ciepłe kraje.
Ale, ale po co tak daleko ?
Wystarczy przyjechać do Wisły !
U nas są także ciepłe wieczory,
nieskażona przyroda,
szumiąca Królowa Polskich Rzek Wisła,
kapitalne imprezy
i nigdy nie gryzą komary!
Zapraszamy, sprawdźcie sami.
Na następne spotkanie Wiślańskie Centrum Kultury
zaprasza pod koniec każdego miesiąca.
Uwaga!
Zapowiadają się tajemnicze niespodzianki!
powrót - Imrezy cykliczne
powrót - Atrakcje Wisły






















