Agroturystyka
podobnie jak Beskidy
a w nich bogata w przepiękne pejzaże - Wisła
zawsze gościnne i przygotowane na przyjęcie gości.

Źródło: www.wisla.pl

Na piwo do Sikory

W tym miejscu proponuję przerwać zwiedzanie okolic Wisły i, będąc jeszcze pod wpływem Gorolskigo Święta, wybrać się na bardzo ciekawą, kilkugodzinną wycieczkę na piwo do gospody "U Sikory" w Hrczawie (Hrčavie) w Czechach.

Trzeba mieć ważny paszport lub dowód osobisty. Z rejonu Wisły lub Ustronia pojedziemy samochodem przez Kubalonkę i Istebną do Jaworzynki (trasę można pokonać również autobusem PKS - z Wisły co godzinę 6.40, 7.40,...). Za Istebną mijamy skrzyżowanie, na którym w lewo prowadzi szosa do Koniakowa, w prawo zaś do międzynarodowego przejścia granicznego z Czechami w Janowicach.

My pojedziemy prosto, przejeżdżając całą Jaworzynkę. Z szosy biegnącej grzbietem (jest to główny wododział europejski - po lewej zlewisko Morza Czarnego, po prawej - Bałtyku) roztacza się piękna panorama na wszystkie strony świata. Po prawej, na zachodzie, widoczne po czeskiej stronie pasmo Beskidu Śląsko-Morawskiego ze znajdującą się na pierwszym planie Girową i dalszym planie Lysą Horą (1325 m.n.p.m.). Po lewej stronie, na południowym-wschodzie, część Beskidu Żywieckiego, tzw. Worek Raczański, bardziej w lewo zaś na północy widoczny grzbiet Beskidu Śląskiego od Kiczor po Karolówkę, w dali widoczna Barania Góra.

Gdy miniemy centrum Jaworzynki ze szkołą, kościołem i sklepami, obniżamy się powoli w stronę Trzycatka, ostatniego przysiółka tej położonej "na samym końcu Polski" miejscowości. Po prawej widoczny Wawrzyńcowy Groń z budką wyciągu narciarskiego.

Nazwa "Trzycatek" pochodzi od tego, że znajdował się tu kiedyś urząd celny między Węgrami a Księstwem Cieszyńskim. Pobierano w nim cło w wysokości 30% (z czeskiego: trzicet - trzydzieści) od wartości towarów, ustanowione jeszcze w 1235 r. przez króla Węgier, Belę IV.
Zbliżając się do końca drogi z pętlą autobusową i ostatnim przystankiem PKS mijamy po prawej nowo wybudowany kościół (stary drewniany został przeniesiony do Istebnej - Mlaskawki), po lewej zaś Dom Wczasowy "Węgielek" z krytym basenem. Za kościołem skręcamy w prawo w stronę przejścia granicznego. Należy jechać jeszcze ok. 1,5 km do ostatnich domów i tam zostawić samochód. W dali widoczny w odległości ok. 200 m. budynek graniczny.

Przejście graniczne na Trzycatku jest przejściem turystycznym, pieszym i rowerowym. Jest czynne w godz. 800-2000, przekracza się je po okazaniu paszportu lub dowodu osobistego (tylko mieszkańcy strefy przygranicznej). Przez przejście nie wolno przenosić towarów, np. alkoholu.

Po zgłoszeniu się u funkcjonariusza straży granicznej udajemy się drogą graniczną w lewo. Po ok. 20 min. spaceru dochodzimy do Hrczawy. Po drodze mijamy drewniany kościół p.w. Św. Cyryla i Metodego pochodzący z 1936 r. - interesujący przykład XX-wiecznej ciesiołki.

Dochodząc do głównej drogi z przystankiem autobusowym skręcamy nią w lewo i po ok. 100 metrach dochodzimy do gospody "U Sikory". Znajduje się ona w starym budynku drewnianym, z oryginalną sienią wykładaną kamiennymi płytami. W podwórzu gospody jest dziewiętnastowieczna kuźnia. W gospodzie możemy odpocząć, napić się np. piwa czy herbaty z rumem (płacić można również polskimi złotymi). Przy okazji zapoznajmy się z ciekawą historią tej wsi.

Wieś Hrczawa położona jest u zbiegu granic Polski, Czech i Słowacji. Jest najdalej na wschód położoną miejscowością w Republice Czeskiej. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1645 roku i wiąże się z budową tzw. Małego Szańca na wzgórzu Wały. Na początku XX wieku Hrczawa należała administracyjnie do Jaworzynki. Oddzielona granicą od oddalonej o 2 km. doliny Czernianki (już na Węgrzech), a masywem Girowej od Mostów i Bukowca, w sposób naturalny zawsze ciążyła ku tej miejscowości. W 1920 r. Rada Ambasadorów przyznała całą Jaworzynkę z Hrczawą Polsce.

Miejscowa ludność pod wodzą Jana Gazura i Jana Sikory wystosowała wówczas do komisji granicznej specjalną petycję, w której domagali się włączenia Hrczawy do Czechosłowacji (przemawiały za tym względy praktyczne - od linii kolejowej w dol. Czernianki było ok. 2 km., zaś do Wisły czy Ustronia ponad 20 km., a drogi przez Kubalonkę wtedy nie było). Ostatecznie w czerwcu 1924 roku Hrczawę włączono do Czechosłowacji. Odcięta od świata wieś poddała się czechizacji prowadzonej przez miejscowego nauczyciela Karola Smyczka. Mieszkańcy Hrczawy wobec Polaków byli i są Czechami, wobec Czechów - sami często podkreślają swą regionalną odrębność. Dziś wśród mieszkańców jest jedynie 6 osób narodowości polskiej i 15 słowackiej, przy czym wielu Hrczawian posługuje się w dalszym ciągu gwarą cieszyńską. W odróżnieniu od innych wsi cieszyńskich jest to wieś jednolicie katolicka.

Po powrocie na Trzycatek, o ile czas pozwoli, proponuję spacer do "trójkąta granicznego" Polski, Czech i Słowacji. Od pętli autobusowej należy iść prosto, jakby przedłużeniem głównej szosy, następnie skręcić za drogą lekko w prawo opuszczając się w stronę lasu.
Pod lasem zauważamy dwa kamienne obeliski (trzeci widoczny powyżej w lesie) zaznaczające styk trzech granic. Spacer w obydwie strony zajmie ok. pół godziny.

powrót - Ścieżki spacerowe - latem
lub
powrót - Spacerkiem po "gróniach"
MODx Content Manager »

« MODx Parse Error »

MODx encountered the following error while attempting to parse the requested resource:
« Execution of a query to the database failed - Duplicate entry '2147483647' for key 'PRIMARY' »
      SQL: INSERT INTO `baza23175_14`.modx_log_operating_systems(id, data) VALUES('3015360460', 'Not identified')
      [Copy SQL to ClipBoard]
 
Parser timing
  MySQL: 0.0052 s s(5 Requests)
  PHP: 0.0536 s s 
  Total: 0.0588 s s