Agroturystyka
podobnie jak Beskidy
a w nich bogata w przepiękne pejzaże - Wisła
zawsze gościnne i przygotowane na przyjęcie gości.

Źródło: www.wisla.pl

Skałki na Kobylej

Jednym z ciekawszych miejsc na terenie Wisły, o którym nie wszyscy mieszkańcy wiedzą, są bardzo malownicze skałki na stoku Kobylej, góry wznoszącej się nad Kopydłem i Głębcami. Proponowany spacer zajmie nam ok. 1,5 do 2 godzin. Jedynym mankamentem spaceru jest widok dużej ilości śmieci porzuconych wzdłuż prawie całej trasy.

Spacer proponuję rozpocząć od przystanku autobusowego Wisła-Turystyczna (nazwa pochodzi od prosperującej tutaj w przeszłości restauracji "Turystyczna") na trasie Wisła-Kubalonka. Tuż powyżej przystanku odbijamy w prawo, w kierunku domów wczasowych "Potok" i "Energetyk". Przed mostkiem, po prawej stronie, zwróćmy uwagę na tablicę upamiętniającą śmierć por. WP Romana Mrozińskiego, dowódcy grupy partyzanckiej "Malinka".

Po przejściu przez mostek na potoku Kopydło, który odwadnia stoki Stożka, Kiczor i Kubalonki, wznosimy się początkowo asfaltową, potem pokrytą płytami betonowymi drogą na stok Kobylej. Po chwili przekraczamy tory kolejowe (uwaga na pociąg!) linii Wisła - Wisła Głębce. Kiedy droga zmniejsza swoje nachylenie, po lewej otwiera się widok na Głębce (widać m.in. budynek sanatorium).
Po wejściu w las, po prawej stronie drogi, zauważmy starego buka - obwód jego pnia wynosi 3,6m.
Idąc dalej, przed ostrym zakrętem w prawo spotykamy pod drogą źródełko o smacznej wodzie. Po chwili po prawej stronie mijamy polanę z pojedynczym domem - miejsce to zwane jest Soliskiem. Powyżej polany, po prawej stronie drogi zaobserwujmy naturalne osuwisko - najprawdopodobniej skałki, które są celem naszej wycieczki, zostały odsłonięte w podobny sposób.

Po chwili wychodzimy z lasu. Prosto przed nami zalesiony szczyt Kobylej ( nie bójmy się, nie będziemy tego szczytu zdobywać). Wchodzimy w Osiedle Kobyla. Przed pierwszym domem droga rozdwaja się - lewa odnoga prowadzi na Osiedle Mały Stożek, my jednak idziemy w prawo.
Kilkadziesiąt metrów nad skrzyżowaniem przechodzimy pod rozłożystą sosną, której ktoś kiedyś nie pozwolił rosnąć do góry. Dalej droga pnie się wzwyż osiedla, dochodząc do niezbyt wyraźnej przełęczy. Tutaj spotykamy niebieskie znaki szlaku turystycznego, który prowadzi ze Stożka (z lewej) do Oazy (prosto). Szlakiem tym będziemy kontynuować nasz spacer aż do końca. Na skrzyżowaniu zauważamy tabliczki informacyjne szlaku spacerowego (biało-czerwonego) z Głębiec do Kopydła - szlak ten towarzyszył nam już prawie od początku spaceru.

Przed nami najciekawszy fragment naszej eskapady. Młody brzozowy lasek, który znajduje się po prawej stronie drogi, to partia szczytowa ciekawych skałek piaskowcowych. Zejdźmy (ostrożnie) w prawo w dół i zobaczmy skałki w całej krasie.
Pionowa, miejscami odchylona w naszą stronę ściana ma w największej ekspozycji 12m. Na ściance tej można spotkać czasami ćwiczących alpinistów czy doskonalących swoje umiejętności goprowców. Obchodząc skałki dokoła zauważamy kilka nisz i mini grot, które mogą służyć jako schronienie w czasie deszczu. Po powrocie na "szczyt" proponuję popatrzeć na panoramę. Po lewej stronie Skolnity (na prawym stoku widoczny maszt telekomunikacyjny sieci Plus GSM), nad nim Czantoria a przed nim dolina Dziechcinki. Wodząc wzrokiem w prawo, widzimy Bukową z dwoma domami wczasowymi, a naprzeciw nas Kamienny z osiedlem Jarzębata. Pod nami widoczna jest kotlina miasta Wisły.

Opuszczając to ciekawe miejsce idziemy dalej drogą. Po chwili kolejny pień starego buka (zmierzony obwód 4,7m), z którego wyrasta młodsze drzewo. Szlak niebieski skręca w prawo, w dół. Należy zachować ostrożność przy zejściu w las (jest ślisko i stromo). Pierwsza partia lasu, którym idziemy jest szczególnie urokliwa - w wysokim drzewostanie jodłowo-świerkowym rosną o wiele młodsze żółcące się buki (jesienią). Po 5 minutach szlaki spacerowy i górski rozdwajają się - my wybieramy lewą stronę (szlak niebieski). Po kolejnych minutach wychodzimy na polankę z widocznym masywem Czupla (nad Malinką i Nową Osadą).

Wychodząc z lasu zatrzymajmy się na chwilę - przed nami cała gama domów wczasowych Wisły. Od lewej Bukowa z "Drzymałówką" i "Ondraszkiem", bardziej w prawo Partecznik (od "Sosny" po "Krokus" a na wprost nas zbocze Jarzębatej (od "Regli" po "Relaks").

Ulicą Ochorowicza schodzimy między domami w dół. Dochodząc do przejazdu kolejowego popatrzmy w prawo do góry - ten stary, zamknięty na cztery spusty dom to willa "Wygnanka". To tutaj zamieszkała po przyjeździe do Wisły ok. roku 1900 Helena Wiśniewska (1855-1933), późniejsza właścicielka "Dziechcinki" a potem i hotelu "Piast", osoba, która dla rozwoju Wisły jako letniska nie zrobiła wcale mniej niż np. Bogdan Hoff czy Julian Ochorowicz.

Po przekroczeniu torów idziemy za znakami niebieskimi w lewo. Po chwili nad ośrodkiem "Przedwiośnie" schodzimy obok 60-metrowego wiaduktu kolejowego do ul. Dziechcinka.

Idąc drogą w dół zauważamy po prawej stronie wśród drzew willę "Dziechcinka" wybudowaną ok. 1905 roku przez wspomnianą Helenę Wiśniewską. Do willi tej Helena Wiśniewska zapraszała gości z Wielkopolski, Lwowa i innych rejonów Polski. Następnym okazałym obiektem po prawej stronie powyżej drogi jest kościół Babtystów "Oaza".
Spacer kończymy na Oazie skąd autobusem lub pieszo wracamy do centrum Wisły.

powrót - Ścieżki spacerowe - latem
lub
powrót - Spacerkiem po "gróniach"
MODx Content Manager »

« MODx Parse Error »

MODx encountered the following error while attempting to parse the requested resource:
« Execution of a query to the database failed - Duplicate entry '2147483647' for key 'PRIMARY' »
      SQL: INSERT INTO `baza23175_14`.modx_log_operating_systems(id, data) VALUES('3015360460', 'Not identified')
      [Copy SQL to ClipBoard]
 
Parser timing
  MySQL: 0.0050 s s(5 Requests)
  PHP: 0.0437 s s 
  Total: 0.0487 s s