Beskidy
- to żywy folklor oraz miejscowe zwyczaje
a także agroturystyka oferująca komfortowe noclegi,
smaczne wyżywienie za naprawdę przystępną cenę.

źródło: Głos Cieszyński, "Wprost", www.ksiazki.wp.pl, gazeta.pl

Zofia Kossak - Szatkowska

Historie niezwykłe, kontrowersyjne i zaskakujące

 

Niezwykła historia
maszyny do pisania

 Zofia Kossak przebywając w Anglii zamówiła maszynę do pisania z polskimi czcionkami prawdopodobnie w 1947 lub 1948 r. Przed powrotem do kraju pisarka podarowała ją przyjaciółce, Marii Czetwertyńskiej-Bisping.
Zofia Kossak chciała, by jej maszyna do pisania nadal służyła sprawie polskiej, a Maria Czetwertyńska-Bisping pracowała w biurze londyńskiej Polonii, pomagając m.in. byłym polskim żołnierzom. M. Czetwertyńska - Bisping przeprowadziła się do syna Józefa, do Montrealu w Kanadzie zabierając ze sobą podarowaną maszynę do pisania. Syn używał jej jakiś czas a potem stara, niepotrzebna maszyna wylądowała na strychu i tam przeleżała kolejne 40 lat.
Wnuczek p. Czetwertyńska - Bisping podczas odnawiania domu odnalazł tę starą maszynę Zofii Kossak i po wielu zabiegach znalazła się ona w muzeum w Górkach Wielkich.
Na zdjęciu: Kustosz muzeum p. mgr. Dominik Dubiel prezentuje najnowszy nabytek muzeum

Kwas zabija zbiory !

Papier z okresu XIX a także w latach 50 - tych XX wieku, którego używała pisarka był najgorszym, jaki można sobie wyobrazić.
Wiadomo, że byty to trudne, powojenne czasy i jakość produkcji była "wtedy marna. Jest on zakwaszony i zachlorowany. Książki gdy się je otwiera, po prostu się kruszą.

Odkwaszenie papieru jest bardzo proste.
Niestety, pojawił się problem, Zofia Kossak bardzo często zmieniała długopisy. Czasami na jednej kartce znajdują się teksty pisane trzema rodzajami tuszu. Jeżeli taki papier zostałby włożony do maszyny to po zabiegu pozostałyby białe kartki. Dlatego też dokumenty przeniesiono do teczek i kartonów bezkwasowych. i przełożono papierem bezkwasowym, a naukowcom udostępnia się jedynie kopie dokumentów. Oryginały spoczywają w ukryciu. Nie dociera do nich światło dzienne, nikt też nie dotyka ich rękami.

Grający Jankiel na wachlarzu i złodzieje

W 1993 roku z góreckiego muzeum skradziono 10 obrazów oraz 3 malowane wachlarze.
Do tej pory policji udało się odzyskać obraz Juliusza Kossaka „Koń osiodłany przy żłobie", a także dwa cenne wachlarze malowane przez Wojciecha Kossaka.
Jeden z nich przedstawia koncert Jankiela, drugi scenę na Wawelu.
Wachlarze malowane przez Wojciecha Kossaka to prawdziwe dzieła sztuki, Nie były one wówczas przedmiotami pospolitymi - używały je wyłącznie damy z tzw. "wyższych sfer".
Na zdjęciu: Kustosz muzeum p. mgr. Dominik Dubiel zadowolony z odzyskanych wachlarzy

Zofia Kossak pasała krowy i owce w Anglii

W 1945 roku Zofia Kossak dostała wezwanie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Minister Jakub Berman oznajmił, że albo wyjedzie za granicę, albo trafi do więzienia jako człowiek londyńskiego rządu.
Wyjechała wraz z mężem Zygmuntem Szatkowskim na całe 12 lat by na farmie w Kornwalii hodować owce i krowy.
We wspomnieniach opisuje ciężką fizyczną pracę przeplatającą się z pełnymi miłości opowieściami o zwierzętach, angielskich sąsiadach i środowisku ówczesnej polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii.
Bieda zajrzała w oczy,
gdy wycofali się wspólnicy.
Bywało, że pani Zofia  nie pisała listów, bo nie miała na znaczek.

Rodacy na emigracji zastanawiali się, dlaczego ją wypuszczono z kraju. Snuto niezliczone plotki, które bardzo krzywdziły pisarkę.
Niektórzy "twierdzili" nawet
że "ponoć była sekretarką Władysława Gomułki".

Prawda była jednak całkiem inna. Minister Jakub Berman (z pochodzenia Żyd) znając zasługi pisarki w ratowaniu wielu żydów od zagłady hitlerowskiej pomógł jej w wydostaniu się z komunistycznej Polski.

Władysław Bartoszewski
był sekretarzem Zofii Kossak

 
Podczas okupacji niemieckiej w latach 1942-43 prof. Władysław Bartoszewski pełnił rolę sekretarza pisarki, gdy pod przybranym nazwiskiem ukrywała się w Warszawie. Znajomość trwała ponad rok, ale była bardzo intensywna.

– Zetknięcie z Zofią Kossak
przekonało mnie, że mam do czynienia z człowiekiem, dla którego Bóg i ojczyzna to nie są hasła, to jest treść codziennego postępowania, choć tych haseł nie używała - powiedział profesor:
-  Gdybym nie spotkał Zofii Kossak,  nie byłbym tym samym człowiekiem.

Radio Maryja, Młodzież Wszechpolska
i ... Zofia Kossak

Bo najważniejsza
była dla niej Polska.

Radykalni zwolennicy rozprawienia się ze wszystkim co obce skupieni wokół Ojca Rydzyka a także młodzież  "Młodzież Wszechpolska" zdaniem pani Anny M. Fenby Taylor (wnuczki Zofii Kossak) bezprawnie nadużywają treści napisanych przez pisarkę we wczesnym okresie jej twórczości.
W czasach przedwojennych każdy polak, który widział ekspansję żydów, ich dynamiczny rozwój w każdej prawie dziedzinie, pałał złością i zazdrościł dlaczego to właśnie jemu nie idzie tak dobrze interes jak sąsiadowi żydowi.
Od tej zazdrości nie była wolna także Zofia Kosak,
która w roku 1936 napisała

" Żydzi są dla nas istotnym i strasznym niebezpieczeństwem rosnącym z każdym dniem. Obsiedli nas jak jemioła próchniejące drzewo.

Młodzież polska wchodząca w życie znajduje się w położeniu bez wyjścia. Gdzie spojrzy, tam już zajął miejsce sprytniejszy, ruchliwszy, bezwzględniejszy Żyd. Zajęte są przez nich wszystkie dziedziny, wszystkie placówki.

Stwarza się położenie niemożliwe do zniesienia.
I społeczeństwo, choć tak na ogół bierne, czuje to'".

Nie upoważnia to jednak nikogo do tego aby nazywać
Zofię Kossak antysemitką.


Prof. Rosset, wnuk Zofii Kossak, zadał kiedyś trzy pytania:
Czy antysemitą można nazwać kogoś, kto:
1. był pierwszym intelektualistą katolickim w Europie, który publicznie zaprotestował przeciwko zagładzie Żydów?
2. konsekwentnie i systematycznie od początku 1942 roku o tym pisał w podziemnej prasie?
3. założył polską, katolicką organizację ochrony Żydów (Żegota), narażając życie nie tylko własne, ale i matki, syna, córki i wielu bliskich, organizację, która faktycznie uratowała tysiące ludzi?.


Za swą działalność na rzecz pomocy Żydom
Zofia Kossak została po wojnie odznaczona medalem

„Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.


Używanie "Dekalogu Polaka" przez organizację "Młodzież wszechpolska" jako wyznanie wiary jest jawnym szerzeniem nienawiści do obcych

- Dekalogiem można się posługiwać, ale tylko w kontekście czasów, w jakich powstał. Wtedy Polska była pod okupacją, zagrożona.
A dzisiaj? Nie mamy się kogo obawiać, nie ma potrzeby, żeby straszyć Polaków - powiedziała Anna M. Fenby Taylor wnuczka Zofii Kossak

Kara boża za malowanie ust

Była ortodoksyjną katoliczką.
Pisała na przykład, że

dręczenie kobiet, Polek i Żydówek, na placu apelowym w Oświęcimiu,
nędza, głód, bicie jest sprawiedliwą karą bożą za malowanie ust
i noszenie jedwabnych pończoch.


-
To prawda, matka uważała, że takie rzeczy jak szminka czy pończochy uwłaczają kobietom, były dla niej nie do przyjęcia
Była zupełnie inna od krakowskich kuzynek.
One kokieteryjne, romantyczne, w pięknych sukniach.
Ona rozsądna, praktyczna 'biegała, tupiąc bosymi stopami, a na koniu jeździła na oklep. Już w młodości nosiła skromne suknie z niskim stanem lub przewiązane paskiem, buty na płaskich obcasach, włosy wiązała
w kok lub ścinała na pazia.

"Krzyżowcy" przewodnikiem turystycznym
po Bliskim Wschodzie?

Tematem, który pasjonował pisarkę
od dawna, były wyprawy krzyżowe.

W związku z tym, chcąc dotrzeć do źródeł historycznych, wyjechała do Paryża, odbyła pielgrzymkę do Ziemi Świętej, dotarła do Egiptu, Aten, Stambułu.
Jako efekt sześcioletniej pracy powstał wielki cykl panoramiczny – trylogia, złożona z sześciu książek.

Zygmunt był odpowiedzialny za przygotowanie Zofii planów bitew. Zabierała je ze sobą w podróże i wypełniała wymyśloną fabułą.
Tak było z 'Krzyżowcami' - opowieścią o wyprawach krzyżowych.
Zygmunt Szatkowski wyrysował tak doskonałe plany, a pani Zofia tak dokładnie je skopiowała w książce, że żołnierze Andersa wspominali, że "Krzyżowcy" byli ich przewodnikami turystycznymi po Bliskim Wschodzie.

 
Zobacz muzeum
Zofii Kossak - Szatkowskiej mieszczące się w domu ogrodnika

- kliknij na zdjęcie "muzeum"
 
Poznaj bogaty i ... kontrowersyjny życiorys Zofii Kossak - Szatkowskiej

- kliknij na zdjęcie "biografia"




powrót - w jednym worku

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/users/kamratowka/public_html/manager/includes/document.parser.class.inc.php:466) in /home/users/kamratowka/public_html/manager/includes/document.parser.class.inc.php on line 430
MODx Content Manager »

« MODx Parse Error »

MODx encountered the following error while attempting to parse the requested resource:
« PHP Parse Error »
 
PHP error debug
  Error: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/users/kamratowka/public_html/manager/includes/document.parser.class.inc.php:466) 
  Error type/ Nr.: Warning - 2 
  File: /home/users/kamratowka/public_html/manager/includes/document.parser.class.inc.php 
  Line: 430 
  Line 430 source: header($header);  
 
Parser timing
  MySQL: 0.0138 s s(36 Requests)
  PHP: 0.0386 s s 
  Total: 0.0524 s s